nav-left cat-right
cat-right

Dlaczego zasada przyjemności jest „zła” i o paru innych przyczynach cierpienia

Dlaczego zasada przyjemności jest „zła” i o paru innych przyczynach cierpienia

 

Dlaczego zasada przyjemności jest „zła” i o paru innych przyczynach cierpienia

 

 

Z tym, że jest „zła” to taki chwytliwy skrót myślowy… Nie chcę się wdawać w dywagację na temat zła i dobra absolutnego. Chcę natomiast napisać o tym dlaczego dążenie do przyjemności często prowadzi do cierpienia.

 

Zasada przyjemności

 

W przeszłości, jako gatunek ludzie musieli rozwinąć pewne umiejętności, które pozwoliły im przetrwać w świecie. Jedną z takich umiejętności było dążenie do rzeczy przyjemnych i dających zadowolenie oraz unikanie rzeczy zagrażających, nieprzyjemnych, powodujących ból. Już jako ludzie współcześni również przejawiamy tę tendencję, jednak przybiera ona nieco inną formę –zależy nam na zintensyfikowaniu przyjemności, uganiamy się za uciechami życia i jak najusilniej pragniemy uniknąć czegokolwiek nieprzyjemnego. Wszystko niby dobrze funkcjonuje, tylko że my zaczynamy być co raz bardziej zestresowani. Staramy się w każdym momencie tak korzystać z naszego doświadczenia aby wydłużyć miłe momenty i skrócić niemiłe momenty, w konsekwencji jednak nie możemy się w pełni zrelaksować i odczuwać satysfakcji. Zasada przyjemności utrudnia nam życie.

 

Ćwiczenie I

Postaraj się przywołać w pamięci jakąś naprawdę przyjemną chwilę z dzisiejszego lub wczorajszego dnia. Masz już? Sądzę, że nie było to trudne zadanie – takich miłych momentów jest dość mało, dlatego łatwo nam je zidentyfikować. Resztę czasu często spędzamy na właśnie „poprawianiu” i dążeniu do czegoś co będzie raczej lepsze dla nas niż gorsze.

 

 

Myślenie i planowanie

 

Tutaj przechodzimy do następnej umiejętności, którą rozwinęli ludzie pierwotni – umiejętność myślenia i planowania, która niestety też może przysparzać nam cierpienia. Gdy jest używana w nadmiarze. Planujemy i myślimy nawet wtedy gdy nie jest to nam tak naprawdę potrzebne. Zamartwiamy się o przyszłość, roztkliwiamy się nad popełnionymi błędami, porównujemy się z innymi, nieustannie kombinujemy jak tu coś polepszyć. Jest to przyczyną tego że nie możemy cieszyć się romantyczną kolacją, nie możemy zasnąć w nocy czy nie możemy się skoncentrować na tym co mówi do nas druga osoba. Nie doceniamy właśnie spożywanej potrawy czy ładnej  muzyki dobiegającej z ulicy.

 

Ćwiczenie II

Zrób teraz eksperyment. Postaraj się przez chwilę nie myśleć. Zamknij oczy i nie myśl o niczym przez jedną minutę. Zobacz co się wydarzy. Większość osób ma duży problem z tym aby nie myśleć dłużej niż kilkanaście sekund. Zapisz myśli jakie pojawiły Ci się w głowie. Najprawdopodobniej myślałeś o tym co będziesz robić, co robiłeś, o tym co lubisz, czego nie, jak zwiększyć doświadczanie dobrych rzeczy w Twoim życiu a jak złych rzeczy.

 

Zdarzyła mi się ostatnio ciekawa sytuacja, która dobrze obrazuje problem o którym piszę. Wracałam ze sklepu autobusem do domu. Krótka droga, około 10 minut. Miałam dwie reklamówki z zakupami, były trochę ciężkie, ale nie aż tak bardzo. Po drodze przypomniało mi się, że muszę jeszcze kupić jeden lek w aptece, która jest jeden przystanek za moim przystankiem do domu. Powstał problem. „Czy powinnam wrócić do mieszkania i zostawić tam zakupy aby ich nie nosić do apteki, tylko że wtedy straciłabym jakieś 10 minut czasu wliczając dojście z przystanków?”. „A może lepiej pojechać od razu ten jeden przystanek dalej, zaoszczędzę czas, ale będę musiała targać te zakupy (a jest pod górkę), i to uniemożliwi mi zrobienie jeszcze kolejnych zakupów, ale za to nie muszę przejeżdżać tej samej drogi drugi raz? Z tym że dzisiaj jest bardzo ciepły dzień, będzie mi gorąco.” I tak też biłam się z tego typu myślami przez około 10 minut i czułam się naprawdę źle nie mogąc ustalić co właściwie jest dla mnie lepsze. Gdzie doświadczę mniej bólu i więcej zadowolenia. Autentycznie męczyłam się przez to tylko i stresowałam. Prawdą jest że nie ważne którą opcję bym wybrała, byłoby w porządku, a ja, jadąc autobusem cieszyłabym się zwyczajnie z ładnej, słonecznej pogody.

 

Nieustanne myślenie przeszkadza nam doświadczać życia, utrudnia nam bycie tu i teraz. Koncentracja na osiąganiu celu, doznawaniu satysfakcji powoduje, że umykają nam inne ważne informacje; bogactwo życia przecieka nam przez palce. Osoby, które podróżują wiedzą o czym mowa. Gdy koncentrują się jedynie na tym aby odhaczyć dane miejsca i zdążyć ze wszystkimi atrakcjami, nie odczuwają takiej radości, gdy po prostu dadzą się wieść chwili – poświęcają czas na bycie w danym miejscu i zwracają uwagę na przypadkowych ludzi, widoki, zapachy, dźwięki. To samo można odnieść do codziennego życia.

 

 

Co jeszcze serwuje nam nasz umysł?

 

Co jeszcze nas frasuje? Dużo czasu poświęcamy też na utrzymanie swojej pozycji w społeczeństwie. Porównujemy się do innych. Obserwujemy kto ma lepsze auto, gdzie jedzie na wakacje, jak ma urządzone mieszkanie, ile zarabia, jest zdrowszy. Zatrzymajmy się chwilę na tym punkcie.

 

Ćwiczenie III

Zastanów się jakie są Twoje kryteria, których używasz aby ustalić swoją pozycję w hierarchii. Zacznij od tych, które są najważniejsze. Napisz w podpunktach. Masz już? Teraz zauważ, że gdy patrzysz na tą listę widzisz rzeczy przez które cierpisz najbardziej.

 

Inną pułapką, którą zgotowało nam życie jest umiejętność kochania, miłość. Niestety, ale przez to że posiadamy w sobie te uczucia, często też w ciągu dnia zdarza nam się myśleć i zamartwiać o naszych najbliższych. O małżonka, rodziców, dzieci, dziadków. Nawet jak wszystko przebiega dobrze, nachodzą nas myśli, że to się może skończyć, że może przytrafić się im coś niedobrego, co przysporzy im bólu i cierpienia.

 

 

To o czym piszę powyżej to tylko niektóre nawyki myślowe, których doświadcza praktycznie każdy z nas i u każdego powodują one gorsze samopoczucie i gorsze funkcjonowanie. To co może nam pomóc w zmianie tych nawyków myślowych to rozwijanie uważności, koncentracji na tym co dzieję się w danym momencie i bycia w teraźniejszości. Niebawem na stronie pojawią się artykuły dotyczące samej uważności.

 

 

Autor: Ismena Rastogi

Share

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>